Życie Singla – rozsądna decyzja napaleńców czy przykry przymus porzuconych?

No właśnie, jak to naprawdę jest z tymi Singlami i ich samotnością? Czy stan ten jest wynikiem wolnego wyboru, czy konieczności? O tym już troszkę u nas było, ale może troszkę męskiego spojrzenia na ww temat?

Życie singla-rozsądna decyzja napaleńców-AreYouSinglePewna historia  z życia Singla…

Mój kumpel Artur, wykładowca na ASP – mega inteligentny i wykształcony facet, który żyje w całkiem satysfakcjonującym związku z dziewczyną, akceptującą jego niechęć do wszelkiej rutyny oraz pociąg do używek, wychodzi ze mną na papierosa i mówi:

Zazdroszczę Ci Piotruś, jesteś w idealnym momencie życia, możesz rwać młode laseczki i żyć tym niesamowitym uczuciem towarzyszącym pierwszym spotkaniom, przebierać i korzystać.

Życie Singla -niesamowite uczucie towarzyszące pierwszym spotkaniom-AreYouSingle

Koleś jest starszy ode mnie o dekadę. Pamięta Hannę Suchocką oraz czasy taniej benzyny. Mówi dalej:

Sam myślę o tym, czy do tego nie wrócić, to jest świetny stan, możesz robić co chcesz i nie musisz przejmować się innymi.

Patrzę jak ten niesamowicie mądry człowiek samodzielnie sprowadza się do intelektualnego poziomu przeciętnego jaskiniowca. Trochę mi głupio, ale odpowiadam:

Ty cholerny idioto! Masz wspaniałą relację, z potencjałem na małżeństwo, masz niesamowite szczęście i chcesz porzucić je na rzecz podrywania? Zdurniałeś kompletnie?

Artur patrzy się na mnie badawczo i po chwili zaczyna kiwać głową w geście zgody lub nieufności…

Drodzy eskapiści! Dom publiczny jest bardzo, bardzo drogi!

Dom publiczny jest bardzo, bardzo drogi!Dlaczego mężczyzna chce wyjść z całkiem solidnego i ciekawego związku? Ogólnikowa odpowiedź jest prosta, ale zbyt wulgarna na treść strony internetowej, która nie jest pornograficzna. Mimo to, angażując się w analizę, można stwierdzić, iż dzieje się tak z winy samego związku.

Niektóre są tak toksyczne, że człowiek musi je spłukiwać z serca wódką i whisky. Inne są tak nudne i tendencyjne, iż bardziej interesujący wydaje się nocny blok reklamowy bułgarskiej kablówki. Są też takie, w których sami nie czujemy się odpowiednio dopasowani do drugiej osoby – to jednak nie zawsze oznacza rozstanie, gdyż trzeba brać pod uwagę błędność założenia (innymi słowy: jesteśmy zadufanymi egoistami, nielubiącymi jak świat nie dostosowuje się do naszego dyktanda, co uważamy za dowód na jego beznadziejność).

Zapisz się na Singiel Party!

Nie istnieje pojedyncza zasada determinująca moment, w którym warto się rozstać. Jedno jest pewne – życie singla potrafi być tak samo koszmarne, jak życie osoby w związku. Różnica jest tak niewielka, że aż połowiczna, binarna. Zatem rozsądną decyzją jest pozwolenie na to, by egzystencja singlowa występowała tylko jako przykry przymus, który objawia się ostatecznie, gdy druga osoba w związku finalnie potwierdza swoją beznadziejność.

Wybór nie istnieje!

Życie singla - Wybór nie istnieje-AreYouSingleCzym jest przykry przymus porzuconych? To naturalny stan, który jest mieszanką bólów wątroby i serca. Tysiące dziewcząt z nogami długimi jak smukłe brzozy może przewijać się przez Twoje łóżko, ale żadna nie zaleczy żalu i rozczarowania. Możesz chlać i wracać do domu czołgając się po rynsztoku, bełkocąc niezrozumiale w kierunku śmiejących się z Ciebie taksówkarzy, lecz nic nie sprawi, że szybko zapomnisz. Bycie porzuconym to stan przejściowy, który razi nas wszystkich swoją niemal bezczelną karmą. Nie ma szczęścia bez nieszczęścia. Nie ma miłości bez bólu, który sprawia. Nie ma blondynek, bez braków w inteligencji (to akurat nieprawda, gorąco pozdrawiam wszystkie blondynki).

Nie ma blondynek, bez braków w inteligencji-AreYouSingleNie istnieje żaden wybór. Mogą go tylko zauważyć proste układy nerwowe – dla innych jest to zbyt skomplikowane. Ból? Cierpienie oczyszcza. Tworzy miejsce na szczęście, które Życie singla - Jest tylko jeden naturalny stan przejściowy-AreYouSinglewkrótce odnajdziemy. Życie Singla to zawsze droga poszukiwania i oczyszczania się bólem. Jasne! Czasami jest przyjemna, ale równie wygodny i fascynujący może być normalny związek. Zatem nie istnieje coś takiego, jak rozsądna decyzja napaleńców. Jest tylko jeden naturalny stan przejściowy, który rzeczywiście Cię do czegoś prowadzi.

Wszystko inne to tylko hałas fałszujący nasze własne problemy (najczęściej z samooceną).

Życie Singla-nasze własne problemy-AreYouSingle

I na koniec video, które pokazuje całą prawdę o wyborach Singli! I tyle, jeśli chodzi o  decyzje… :). Enjoy!

Skomentujcie mój pseudointelektualny wpis (przymiotnik „pseudointelektualny” jest taki pseudointelektualny) i spróbujcie odpowiedzieć na pytanie:

Czy związek, w którym seks jest beznadziejny to związek, z którego trzeba czym prędzej zwiewać?

 



Komentarze

ZOSTAW ODPOWIEDŹ